Jak nie zapomnieć o relacjach,

czyli efektywność to nie wszystko.   

 

1) ZACZNIJ OD SIEBIE 

 

Nie stworzysz zdrowej relacji ze swoimi współpracownikami, jeśli sam nie będziesz zdrowy.

Zdrowie to nie tylko negatywny wynik na Covid - 19 czy brak kataru, ale też Twoja forma fizyczna i psychiczna. Zadbaj o swój kręgosłup, oczy i głowę, korzystając z rad Ani Dziadkowiec. 
 

  • Zmieniaj często pozycję pracy - raporty łatwiej się pisze przy biurku, ale podczas rozmów telefonicznych możesz chodzić po mieszkaniu, a podczas niektórych calli (tych bez włączonej kamerki ;)) możesz wyciągnąć nogi na kanapie albo wygodnym fotelu. Zadbaj o swój komfort uwzględniając specyfikę danej aktywności. (więcej na ten temat: https://pl.nowystyl.com/pl/makeyourspaceathome/ ) 

  • Popracuj trochę na stojąco – odciąż swój kręgosłup od nieustannego siedzenia! Nowy Styl oferuje swoim klientom biurka, przy których można pracować również stojąc. W domu możesz też wykorzystać do tego wysoki parapet, dodatkową nadstawkę na biurko lub Twój wysoki blat w kuchni (zawsze możesz sobie wyobrazić, że stoisz przy barze).  

  • Oświetlenie, oświetlenie i jeszcze raz oświetlenie. To, że dziś świetnie widzisz, nie znaczy, że za 2 lata nie odczujesz efektów dzisiejszej pracy z domu. Pamiętaj zarówno o korzystaniu ze światła dziennego i odpowiednim ustawieniu Twojego domowego biurka względem dostępu do niego, jak i wspomożeniu się lampką biurową.  

  • Fizjoterapeuci i tak będą mieli ręce pełne roboty za 6 czy 12 miesięcy - nie dokładaj im jeszcze swojego kręgosłupa. Zadbaj więc o porządne i profesjonalne krzesło biurowe (zapytaj swojego pracodawcy czy możesz z biura wypożyczyć swoje, może masz również jakiś program refundacyjny na zakup nowego?), nie zapominaj o codziennym i częstym rozciąganiu oraz ćwiczeniach na plecy. 

  • Spacer to zawsze dobry pomysł! Może zaakcentuj nim koniec pracy na dziś? Np. 30-minutowy marsz, codziennie? Zdrowy rytuał, który pomoże Ci oderwać się od służbowej części dnia.  

  • Pytaj samego siebie „jak ja się czuję” i wsłuchaj się w odpowiedź. Wyłapuj swoje gorsze momenty, chwilę zwątpienia, zmęczenia, żeby móc pomóc sobie od razu, a nie jak będzie dużo trudniej. Nie bój się komunikować o tym w swoim zespole.  

 

2) PYTAJ (NIE O TASKI) 

 

Wydaje Ci się, że masz codzienny kontakt z zespołem i wszystko jest, prawie, jak dawniej? Są przecież Daily, ad hoc calle, video- konferencje, często się słyszycie, widzicie, rozmawiacie. No właśnie, rozmawiacie, czy tylko wymieniacie informacje dotyczące projektów? Często dominuje to drugie, a najprostsze pytanie „co u Ciebie” pada zbyt rzadko. Przypomnij sobie dawne rozmowy przy ekspresie do kawy albo w trakcie lunchu. 
Bardziej niż o projektach rozmawia się wtedy o dzieciach, zainteresowaniach, planach na weekend. Nie zapominaj więc i teraz pytać swoich współpracowników o ich samopoczucie.
  

A co radzi Agata Pelc? „Pytaj o emocje, o to co się dzieje, o potrzeby, problemy. To czego dziś potrzebujemy wszyscy, to poczucia bezpieczeństwa. Jeśli możesz zagwarantować coś swoim współpracownikom to im o tym powiedz, ale nie obiecuj gruszek na wierzbie. Powiedz, tego jesteśmy pewni, a tego nie. Będzie to jasny i szczery przekaz świadczący o zaangażowaniu”. 

Komunikacja, która nas przybliża do siebie, to nie tylko jednak zadanie pytania „co u Ciebie”, komunikacja dziś musi opierać się na 3 filarach: umiem słuchać, umiem rozumieć informacje, które przepływają i umiem na te informacje odpowiedzieć.  

 

3) LEADER TEŻ CZŁOWIEK 

 

Jesteśmy obecnie w niepewnych i trudnym momencie, który dla większości z nas jest pierwszą taką sytuacją w życiu. W takich chwilach naturalną potrzebą jest leader, na którym możemy polegać, i który jest jednym z nas. Chcemy wiedzieć, że nasz manager też musi dzielić biurko z kolorowankami swojej 5-letniej córki, i że czasami pracuje z kanapy.   

Zaangażowany leader jest siłą każdego zespołu. Bądź liderem, który łączy swój zespół i wychodzi z inicjatywą. Nie przeskoczymy zamkniętych restauracji i zakazu spotkań. Ale cytując Agatę „Skupmy się na swojej strefie wpływu a nie strefie niemocy”. Dlatego też weź sprawy w swoje ręce i zorganizuj współpracownikom takie spotkanie jakie się da, ważne, żeby nie dotyczyło biznesu. Może niech będzie to rozmowa na Teamsach czy Zoomie, ale nie w godzinach pracy, a w piątkowy wieczór przy kieliszku wina? Może mieszkacie blisko siebie i możecie pójść razem pobiegać albo na spacer z psami? 

 

 

4) BĄDŹ CZUJNYM OBSERWATOREM  

 

Wszyscy jesteśmy zmęczeni i sfrustrowani niepewnością, sytuacją polityczną, covidową, zamknięciem w domu. Jednym brakuje basenu, innym pubu czy restauracji, a jeszcze inni po prostu nie lubią jesieni. Łatwo jest wpaść w spiralę złości, zniechęcenia i smutku, co w pracy może przełożyć się na gorsze wyniki, brak zaangażowania, wycofanie się z zespołu. Często zauważamy to jak już jest za późno, jak atmosfera w zespole jest już naprawdę słaba albo członkowie teamu nie chcą już w nim być. Konsekwencje takich sytuacji mogą być długotrwałe i nieprzyjemne dla wszystkich. 
Staraj się wyłapywać pierwsze oznaki wypalenia czy zniechęcenia zarówno u siebie jak i u swoich współpracowników. Reaguj. Rozmawiajcie, szukajcie rozwiązań. Wydaje się ciężko przez komputer? Spróbuj zapomnieć o jego istnieniu. Udaj, że nie ma tej bariery, a Twój rozmówca siedzi po prostu blisko Ciebie.  

 

 

Home Office ma wiele zalet, ale trudność w utrzymaniu zdrowych relacji jest jedną z jego największych wad.  Łatwo jest wpaść w pułapki braku czasu, skupieniu się tylko na swoich zadaniach, jednocześnie zapominając o tym czego nie widać w tabelkach. Mamy nadzieję, że nasze wskazówki pomogą Waszym zespołom w utrzymaniu, albo uzdrowieniu Waszej komunikacji i codziennych relacji.  

Przygotowała: Patrycja Siennicka @ HR|hub, we współpracy z Agatą Pelc @WellBeing Institute oraz Anną Dziadkowiec @ Nowy Styl

© 2019 created by HR|hub. Enjoy!